
Złe wieści dla fanów elektrycznych hulajnóg. Nowy sondaż pokazuje, że Polacy są zwolennikami wprowadzenia ograniczeń dla tego typu pojazdów w miastach. Blisko 80 proc. jest zdania, że powinna zostać obniżona dopuszczalna ich prędkość.
Ankietowani, którzy wzięli udział w badaniu dotyczącym hulajnóg elektrycznych, są zdania, że poruszanie się za pomocą takich pojazdów powinno być lepiej uregulowane.
Nowy sondaż o hulajnogach
Zacznijmy od opisu tła: w połowie października radni w Warszawie przyjęli stanowisko w sprawie zakazu poruszania się po mieście hulajnogami elektrycznymi na aplikację i zakazu poruszania się takimi pojazdami w centrum miasta. Czy to początek nowego trendu?
O sprawę Polaków zapytał IBRiS. Chodziło o to, co myślą o wprowadzeniu zakazu poruszania się hulajnogami elektrycznymi po miastach. Okazuje się, że aż 78,2 proc. badanych jest zdania, że w miastach powinna zostać obniżona dopuszczalna prędkość poruszania się za pomocą takich pojazdów. Przeciwnikami wprowadzenia ograniczeń było 18,3 proc. respondentów. Tylko 3,5 proc. nie miało w tej sprawie zdania.
Warto jednak dodać, że różnie na tę sprawę patrzą poszczególne grupy wiekowe. Ograniczenie prędkości popierają głównie te osoby, które ukończyły 70 rok życia (99 proc.) i osoby w wieku 60-69 lat (86 proc.). Ankietowani w grupie 18-29 lat popierają pomysł w 54 proc.
Za obniżeniem prędkości zagłosowałoby 61 proc. osób, które posiadają dzieci w wieku szkolnym. Ci, którzy nie mają dzieci lub ich pociechy są młodsze, są bardziej radykalni. W 82 proc. chcą ograniczeń.
Strefy dla hulajnóg i zakaz w miastach
Teraz spójrzmy na to, co myślimy o innych pomysłach. 76,5 proc. z nas to zwolennicy wyznaczania stref, w których poruszanie się za pomocą hulajnóg elektrycznych byłoby zabronione. Tylko 19,6 proc. jest na "nie".
A może wprowadzić zakaz jeżdżenia takimi pojazdami w większych miastach? Taki ban popiera 43,2 proc. respondentów. Z kolei 48,5 proc. jest przeciwnego zdania. 8,4 proc. nie ma zdania w tej kwestii. Argumentem zwolenników zaostrzenia przepisów mogą być statystyki wypadków, gdyż Polacy rozbijają się na hulajnogach coraz częściej.
Kto porusza się hulajnogami elektrycznymi?
Warto też sprawdzić, kto najczęściej jeździ hulajnogami elektrycznymi. Nie powinno nas dziwić, że najczęściej korzystają z nich najmłodsze osoby. W grupie wiekowej 18-29 lat w ciągu ostatniego półrocza korzystało z takiego pojazdu 25 proc. respondentów. W grupie wiekowej 30-39 lat odsetek spada do 12 proc.. Czterdziestolatkowie w 13 proc. jeżdzą hulajnogami. Tylko 1 proc. osób w grupach 50-59 i 60-69 lat sięga po takie pojazdy. 70-latkowie w ogóle nie korzystają z takiego sprzętu.
Zobacz także
Kołobrzeg mówi "nie"
Nie tylko Warszawa ogranicza korzystanie z hulajnóg. Władze Kołobrzegu też powiedziały im "nie". Hulajnogą elektryczną nie wjedziesz w ich mieście do parkowych alejek. Radni przegłosowali regulacje, które ograniczają jazdę po terenach zielonych.
Za granicą takie rozwiązania już działają, przykładowo, Francja zakazuje jeżdżenia hulajnogami elektrycznymi po chodnikach. Osobną kwestią pozostaje to, jak parkować hulajnogi elektryczne, by nie blokować chodników.
Badanie zostało przeprowadzone przez IBRiS dla Polskiej Agencji Prasowej 22-26 października 2026 r. na ogólnopolskiej próbie tysiąca osób, metodą telefonicznych i standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).






