Ciężarówka, krwiobieg i Ropczyce. Nowa "tętnica" dla Podkarpacia.
KPO daje 148 mln zł na terminal PPC. Krwiobieg polskiej gospodarki przyspiesza. Fot. Robert Skalski/Evgenii Bakhchev/Shutterstock/kompozycja SLL

Między torami, magazynami i ciężarówkami powstanie inwestycja, która może zmienić logistyczny układ sił. Terminal kontenerowy PCC Intermodal w Ropczycach nie będzie tylko kolejnymi halami z suwnicami. Tutaj transport zacznie przypominać krwiobieg państwa.

REKLAMA

W świecie zerwanych łańcuchów dostaw i nerwowych map geopolityki infrastruktura przestaje być technicznym detalem. Staje się pytaniem o odporność gospodarki. O to, czy towar z portu dotrze w głąb kraju bez przestojów. O to, czy regiony takie jak Podkarpacie będą tylko peryferiami, czy częścią głównej trasy przepływu kapitału i produktów.

Nowa tętnica dla Podkarpacia

Terminal PCC Intermodal w Ropczycach ma powstać na terenie o przemysłowym rodowodzie, ale i z ambicją na przyszłość. Inwestycja, wspierana środkami z Krajowego Planu Odbudowy, ma zwiększyć możliwości przeładunkowe i skrócić drogę kontenerów między portami, centralą kraju a południowo-wschodnią flanką Polski.

Mówimy o setkach tysięcy ton ładunków rocznie i realnych miejscach pracy w logistyce, spedycji i obsłudze technicznej. Mówimy też o sygnale dla inwestorów. Infrastruktura kolejowa i intermodalna nie kończy się na dużych aglomeracjach. Jeśli Ropczyce staną się stałym punktem na mapie transportowej, zyskają nie tylko lokalne firmy, ale cały region.

Krwiobieg gospodarki

Logistyka rzadko trafia na pierwsze strony gazet. Działa w tle, jak krwiobieg, który ma po prostu funkcjonować. Dopóki działa. Gdy się zatyka, odczuwa to cała gospodarka. Terminal w Ropczycach ma być odpowiedzią na potrzebę większej przepustowości i dywersyfikacji tras.

Mniej ciężarówek na długich dystansach, większa rola kolei i szybsze przeładunki między różnymi środkami transportu. W strategicznej perspektywie to element budowania odporności kraju od kryzysów energetycznych po napięcia międzynarodowe.

Więcej niż lokalna inwestycja

Dla mieszkańców Ropczyc to przede wszystkim nowe miejsca pracy i impuls rozwojowy. Przedsiębiorcy widzą szansę na bliższy dostęp do międzynarodowych szlaków handlowych, a państwo kolejny fragment infrastruktury, która decyduje o tempie wzrostu.

Przewagę buduje się nie tylko innowacją i kapitałem. Buduje się ją terminalami i sprawnym przeładunkiem. Jeśli ten projekt zadziała tak, jak zapowiadają inwestorzy, Ropczyce przestaną być przystankiem. Będą częścią głównej arterii, którą płynie polska gospodarka.