Geolodzy badają hałdy. W tle stare hałdy w Polsce. Logo ukraińskiej firmy.
Ukraińska firma chce surowców z hałd w Polsce. Kopalniane śmieci nagle mają wartość Fot. kittirat roekburi/shutterstock Holbinski/teraz-srodowisko.pl Montaż:INNPoland.pl

Górnik wie, że prawdziwy skarb nie zawsze leży tam, gdzie wskazuje mapa. Jak się okazuje, czasem trzeba spojrzeć na hałdę, którą przez lata omijano szerokim łukiem. Przez dekady wyrzucano tam urobek jak bezużyteczny odpad. Dziś ukraińska spółka Coal Energy zerka na polskie hałdy z dużym zainteresowaniem.

REKLAMA

Na europejskim rynku surowców zaczyna się cicha gorączka poszukiwań. Unia Europejska chce ograniczyć zależność od importu metali strategicznych, a nowe przepisy dotyczące surowców krytycznych tylko przyspieszają ten proces. Miejsca, które przez dekady traktowano jak problem środowiskowy, nagle zaczynają wyglądać jak potencjalne złoża. Jednym z takich miejsc są pokopalniane hałdy. Dla jednych to wciąż odpad i koszt. Dla innych ukryty magazyn surowców, które mogą okazać się potrzebne w gospodarce przyszłości.

Coal Energy. Polskei hałdy górnicze mogą skrywać strategiczne surowce

Coal Energy przekonuje, że europejskie hałdy górnicze mogą zawierać pierwiastki strategiczne, w tym metale ziem rzadkich. Przez dziesięciolecia materiał wydobywany z kopalń trafiał na zwałowiska, ponieważ technologia nie pozwalała opłacalnie odzyskiwać wszystkich składników.

Dziś sytuacja wygląda inaczej. Wzrost zapotrzebowania na surowce wykorzystywane w energetyce, elektronice i technologiach niskoemisyjnych sprawia, że nawet odpady górnicze zaczynają być traktowane jak potencjalne złoża. Czy właśnie dlatego hałdy, które przez lata były problemem środowiskowym, zaczynają wyglądać jak magazyn surowców przyszłości?

Ukraińska spółka planuje wydobycie węgla w Polsce. Analizuje złoże Bobrek-Miechowice na Śląsku

Coal Energy to firma wywodząca się z ukraińskiego Donbasu, która w przeszłości prowadziła tam dziesięć kopalń. Dziś spółka działa jako holding zarejestrowany w Luksemburgu i notowany na warszawskiej giełdzie, a jej polska spółka zależna świadczy usługi dla sektora górniczego.

Firma nie ukrywa, że interesuje ją również wydobycie węgla w Polsce. W planach jest uzyskanie koncesji na rozpoznanie pokładów w złożu Bobrek-Miechowice na Śląsku. Według deklaracji spółki wydobycie mogłoby sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy ton miesięcznie, choć na razie projekt pozostaje na etapie analiz i przygotowań formalnych.

Unia Europejska rusza po surowce krytyczne. Nawet hałdy wyglądają jak zasób

Zmiana podejścia do hałd górniczych wpisuje się w szerszy trend w Europie. Unia Europejska chce do 2030 roku znacząco zwiększyć udział surowców pozyskiwanych na własnym kontynencie, zarówno poprzez wydobycie, jak i recykling.

W tym kontekście nawet stare zwałowiska zaczynają wyglądać inaczej. W Polsce znajduje się ponad tysiąc miejsc składowania odpadów wydobywczych, z czego duża część znajduje się na Śląsku. Jeśli część z nich faktycznie zawiera cenne pierwiastki, mogą stać się ważnym elementem europejskiej strategii surowcowej.