Mężczyzna z kanapką w buzi i kawą. Spóźniony do pracy. W tle powody spóźnień do pracy.
Co drugi Polak spóźnia się do pracy. Nie uwierzysz, co robią przed wyjściem Fot. screenshot/Facebook screenshot/Instagram CanvaAI Montaż: InnPoland.pl

Polacy mają wiele powodów, by nie dotrzeć do pracy na czas. Z najnowszego badania Personnel Service wynika, że niemal co drugi pracownik przyznaje się do spóźnień. Co dziesiąty pojawia się po czasie przynajmniej raz w tygodniu. Najbardziej zaskakuje fakt, że wśród powodów znalazły się nie tylko korki i zaspanie, ale też inne... bardziej intymne aktywności.

REKLAMA

Sam wiem, jak często poranek potrafi zamienić się w wyścig z czasem. Budzik dzwoni za późno, autobus nie przyjeżdża na czas, a na drodze tworzy się korek. Czasem wystarczy jedna nieprzewidziana sytuacja, by cały plan się posypał. Okazuje się jednak, że nie zawsze winny jest transport lub pogoda. Niektórzy pracownicy sami przedłużają sobie poranek, a na liście przyczyn znalazły się obowiązki domowe i... igraszki z partnerem.

Co drugi Polak spóźnia się do pracy. Niektórzy robią to regularnie

Z badania Personnel Service wynika, że 48,6 proc. ankietowanych deklaruje, że nigdy nie spóźnia się do pracy. Pozostali przyznają, że zdarza im się dotrzeć na miejsce po czasie, choć najczęściej nie jest to codzienny problem. Niemal co piąta osoba (19,2 proc.) spóźnia się raz w roku lub rzadziej, a 8,4 proc. robi to dwa lub trzy razy w roku.

Jest jednak grupa, dla której punktualne rozpoczęcie dnia stanowi większe wyzwanie. Łącznie 10,5 proc. pracowników spóźnia się co najmniej raz w tygodniu, a 3,6 proc. przyznaje, że robi to codziennie lub prawie codziennie. Wyraźnie widać też różnice pokoleniowe. Wśród osób w wieku 18-24 lata aż 28,6 proc. spóźnia się przynajmniej raz w tygodniu. W grupie pracowników powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi zaledwie 4,2 proc.

Korki i zaspanie to nie wszystko. Tak Polacy tłumaczą spóźnienia

Najczęściej wskazywaną przeszkodą są korki na drogach. Wymienia je 34 proc. spóźniających się pracowników. Kolejne 26 proc. pracowników tłumaczy się opóźnieniami komunikacji miejskiej. W największych miastach, liczących ponad 500 tys. mieszkańców, problemy z transportem publicznym wskazuje aż połowa badanych. Na wsi częściej przeszkadzają korki samochodowe, wymieniane przez 39,3 proc. ankietowanych z tej grupy.

Nie wszyscy przegrywają jednak z drogą do pracy. Aż 30 proc. spóźniających się przyznaje, że powodem jest zaspanie lub zbyt długi sen. Kolejne 21 proc. zbyt długo szykuje się do wyjścia, 19 proc. wskazuje zmęczenie i niewyspanie, a 17 proc. złą organizację czasu. Kobiety częściej niż mężczyźni przyznają, że przygotowania zajmują im za dużo czasu. Taką odpowiedź wskazało 26,2 proc. kobiet i 16,4 proc. mężczyzn.

Łóżkowe aktywności zamiast punktualności? Polacy wskazali nietypowy powód

Na liście przyczyn spóźnień nie zabrakło również takich, które mogą zaskoczyć pracodawców. Aż 11 proc. badanych wskazuje obowiązki domowe, a 9 proc. odwożenie dzieci do szkoły lub przedszkola. Tyle samo osób wymienia problemy zdrowotne.

Jest też powód, o którym nie wszyscy chętnie mówią w biurze. Chodzi o poranny seks. Przyznaje się do niego 7,6 proc. pracowników, którym zdarza się spóźniać. Mężczyźni wskazują tę przyczynę niemal dwa razy częściej niż kobiety: odpowiednio 9,7 proc. i 5,2 proc.

Na końcu zestawienia znalazło się spokojne zjedzenie śniadania. Z tego powodu do pracy nie zdąża 4,6 proc. spóźniających się.

Czy pracownik musi być punktualny co do minuty?

Zmienia się także podejście firm do punktualności. W części organizacji coraz większe znaczenie mają efekty pracy i terminowa realizacja zadań, a nie samo pojawienie się przy biurku o konkretnej godzinie. Nie dotyczy to jednak wszystkich zawodów. W produkcji, logistyce, handlu czy ochronie zdrowia spóźnienie jednej osoby może utrudnić pracę całemu zespołowi.

"W części organizacji na skutek pandemii przeszliśmy od kultury obecności do kultury rezultatu" – podkreśla Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service w komunikacie prasowym. Jak zaznacza, elastyczne godziny działają tylko tam, gdzie pozwala na to charakter pracy. Jeśli spóźnienia stają się regularne, warto przyjrzeć się godzinie rozpoczęcia dnia, ale też zmęczeniu i organizacji czasu pracownika.

Badanie przeprowadzono na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie 1095 osób w wieku co najmniej 18 lat. Ankiety zebrano w dniach 25-28 września 2026 roku metodą CAWI.

Sonda

Co najczęściej sprawia, że spóźniasz się do pracy?

... odpowiedzi