Chcesz upiec pierniki i zjeść karpia? O tyle więcej zapłacisz. A to niejedyny problem

Maria Glinka
26 listopada 2022, 07:24 • 1 minuta czytania
Zbliża się pierwsze od wielu lat Boże Narodzenie w cieniu szalejącej inflacji. Za świąteczne produkty, niezbędne do przygotowania potraw i słodkości, zapłacimy co najmniej o 25 proc. więcej niż rok temu. To więcej niż ogólna inflacja i niejedyny problem, z którym będziemy zmagać się w okresie przedświątecznym – w górę poszły także ceny choinek.
Ceny składników świątecznych w górę Fot. Adam STASKIEWICZ/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Droższe święta Bożego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia pachną pierniczkami i gotującym się barszczem. Jednak w tym roku ceny podstawowych składników, niezbędnych do przygotowania świątecznych słodkości czy potraw, są zdecydowanie wyższe niż w ubiegłym roku.

Wystarczy bowiem udać się do najbliższego sklepu, aby zobaczyć, jak podrożały najpopularniejsze i najbardziej podstawowe produkty.

Tak podrożały świąteczne słodkości. Wyższe ceny cukru, mąki czy masła

Nieodłącznym elementem świątecznych zakupów jest cukier, potrzebny np. do świątecznego sernika czy pierniczków. Jednak w wakacje wybuchła panika – cukru zaczęło brakować, a gdy już pojawił się na półkach sklepowych, klienci wykupowali go w ekspresowym tempie.

Ceny? Jeszcze rok temu za cukier biały kryształ 1 kg kosztował średnio 3,30 zł. Obecnie trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 5,80 zł. Różnica z pewnością będzie większa, bo w wielu domach 1 kg cukru nie wystarczy, aby przygotować wszystkie świąteczne wypieki.

Do pierników potrzebujemy także miodu, którego ceny podskoczyły o około 10-15 zł (z 35 do 45-55 zł). Z kolei sernika nie upieczemy bez twarogu. W zeszłym roku za 1 kg sera twarogowego płaciliśmy 12 zł, a na promocjach przedświątecznych można było go zgarnąć za około 5 zł. Teraz trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 20 zł.

Do wielu świątecznych słodkości niezbędna jest również mąka. Jeszcze rok temu za mąkę pszenną poznańską typ 500 w opakowaniu 1 kg płaciliśmy około 2,80 zł. Obecnie ten sam produkt kosztuje średnio 3,40 zł. Jednak w większości sklepów ceny są wyższe – kupienie 1 kg opakowania mąki pszennej, tortowej czy krupczatki za mniej niż 5 zł to dość duże wyzwanie.

Więcej zapłacimy też za masło. Rok temu masło extra kostka 200 g kosztowało 6,14 zł, a obecnie - 7,10 zł. W wielu sklepach ceny podbijają nawet do 8 zł.

W świątecznym koszyku zakupowym nie może zabraknąć też oleju. Najpopularniejszy olej kujawski (1l) kosztował rok temu około 9,50 zł. Teraz trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 13 zł.

Do wypieków będą potrzebne również jaja. Jeszcze rok temu płaciliśmy za nie około 5-6 zł. Obecnie ceny oscylują wokół 7 zł wzwyż.

Karp symbolem drogich świąt. Mięso też podrożało

W wielu domach stałym elementem wigilijnego stołu jest karp. Jednak smakosze ryb muszą przygotować się na znacznie większy wydatek. W ubiegłym roku za 1 kg karpia płaciliśmy około 18-20 zł. Jak już informowaliśmy w INNPoland.pl, tuż przed tegorocznymi świętami ceny mogą oscylować nawet wokół 30 zł.

Po wigilijnym poście w wielu domach następnego dnia na talerzach lądują potrawy mięsne. Również w tym przypadku trzeba liczyć się z wyższymi cenami. Z analizy cen detalicznych przygotowanej przez UCE Research i Wyższe Szkoły Bankowe wynika, że w tym sektorze ceny wzrosły o 31,7 proc. rdr.

Ile kosztuje schab czy wieprzowina? Za 1 kg schabu bez kości trzeba zapłacić około 22 zł. Przed rokiem było to 16 zł, a niektóre sieci handlowe oferowały schab na promocji za około 9 zł. Natomiast łopatka wieprzowa bez kości, która nadaje się np. na pasztet, kosztuje obecnie około 20 zł/kg.

Do wigilijnych potraw potrzebne będą też warzywa. Marchew na targu kosztuje około 3–4 zł/kg, a krajowa papryka – nawet 8 zł/kg. Na rynku hurtowym w Broniszach za buraki ćwikłowe trzeba zapłacić do 1,3 zł/kg – jeszcze rok temu płaciliśmy od 70 gr do 1,2 zł.

Świąteczne zakupy droższe o 25 proc.

Podsumowując wszystkie te produkty, rok temu trzeba było wydać około 124 zł. Z kolei w tym roku za te sam świąteczny niezbędnik zapłacimy około 156 zł. To o ponad 25 proc. więcej.

Oznacza to, że ceny podstawowych produktów, które są niezbędne do przygotowania świątecznego jedzenia, rosną szybciej niż ogólna inflacja. Jak już pisaliśmy w INNPoland.pl, według najnowszego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) ceny towarów i usług konsumpcyjnych podrożały w październiku o 17,9 proc. rdr. Choć jest to rekord dwudziestopięciolecia, to wigilijne składniki są jeszcze droższe.

Drogie choinki, nawet sztuczne

To jednak nie wszystko – w tym roku więcej zapłacimy też za dekoracje. Podrożały bowiem choinki, które uchodzą za symbol świąt, bez którego wiele osób nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia.

Jak już pisaliśmy w INNPoland.pl, dość znacząco podskoczyły ceny choinek sztucznych. Dla przykładu w Obi dostępna jest m.in. sztuczna sosna Colorado (90 cm). Rok temu kosztowała 31,99 zł, a w tym roku - 54,99 zł. To podwyżka o prawie 72 proc.

Z kolei w Leroy Merlin najtańsza w aktualnej ofercie jest sztuczna choinka z szyszkami (30 cm). To drzewko rok temu kosztowało 9,99 zł. Teraz trzeba za nie zapłacić 14,99 zł. To podwyżka o 50 proc.

Ile kosztuje choinka żywa? Za małą jodłę kaukaską trzeba zapłacić co najmniej 45 zł. Jeśli chcemy zainwestować w większe drzewko (w wielkości około 170 cm), to musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 120 zł – i to w supermarkecie. Na stoiskach ceny będą jeszcze wyższe. W zależności od rozmiaru za żywą choinkę zapłacimy od 100 do 300 zł. Dla porównania przed rokiem za sosnę ciętą trzeba było zapłacić od 30 do 100 zł. Różnica jest więc wyraźna.

Ceny świątecznych prezentów pozwolą odetchnąć

Rosnące ceny podstawowych produktów, a także ceny choinek sprawiają, że tegoroczne święta dla jednych będą wyjątkowo skromne, a dla drugich – wyjątkowo drogie.

Jednak niewykluczone, że w tym roku ceny prezentów nas nie wykończą – tak uważają analitycy mBanku. Ich zdaniem przemawiają za tym cztery czynniki. Spadają bowiem ceny frachtu, elektroniki i wskaźnik PPI w Chinach. Poza tym złoty się umacnia, co daje nadzieję, że świąteczne podarunki nie spustoszą naszych portfeli.

Czytaj także: https://innpoland.pl/186973,swieta-2022-drogie-jak-nigdy-w-grudniu-szczyt-drozyzny-zywnosci